Owsianka nigdy nie była moim ukochanym śniadaniem. Doceniłam jej rozgrzewające walory dopiero kilka lat temu, lecz nasza dobra relacja została lekko zachwiana przez wyjazd na wolontariat do Nepalu, gdzie codziennie na śniadanie jedliśmy owsiankę z ekspresowych płatków zalanych wrzątkiem. Jedzenie w bazach pomocy humanitarnej musi być łatwe w przechowywaniu, przygotowaniu i musi być sycące. Ekspresowa owsianka wszystkie te warunki spełniała, ale smakowała naprawdę pokutnie i po powrocie nie miałam na nią ochoty pod żadną postacią, aż minęło kilka miesięcy i złapało mnie przeziębienie. Ratowałam się wtedy ajurwedyjskim złotym mlekiem, doprawionym kurkumą, cynamonem, imbirem i pieprzem. W ramach optymalizacji czasu spędzonego poza łóżkiem, do mleka dosypałam płatki owsiane i tak powstało śniadanie zamiast napoju. Nie uważam tego za przebłysk geniuszu, bo prawdopodobnie wiele innych osób też wpadło na pomysł dosypania płatków do gotującego się złotego mleka, ale przecież nie samymi odkrywczymi przepisami człowiek żyje! Oto mój przepis na złotą owsiankę, która naprawdę stawia na nogi.
Składniki na 1 porcję:
1 szklanka mleka lub jego roślinnej alternatywy
1/2 szklanki płatków owsianych górskich
1/2 łyżeczki kurkumy
1/4 łyżeczki cynamonu
1/4 łyżeczki pieprzu
opcjonalnie: miód, syrop daktylowy lub inny ulubiony słodzik
Mleko wlewam do małego rondelka i dodaję do niego przyprawy, doprowadzam do wrzenia i wsypuję płatki. Gotuję do momentu aż płatki staną się miękkie, a owsianka odpowiednio gęsta. Złote śniadanie gotowe!
Uwaga: kurkuma działa przeciwzapalnie i antybakteryjnie tylko w połączeniu z pieprzem. Pieprz zawiera piperynę, która zwiększa przyswajalność kurkuminy aż o 2000%. Kurkuma to także zbawienne remedium dla trzustki, wątroby i jelit. Ma wpływ na produkcję żółci oraz enzymów trzustkowych, ponadto działa rozkurczająco i podkręca metabolizm. Przyprawa sprzyja usuwaniu cholesterolu z tętnic oraz rozbijaniu komórek tłuszczowych. Choć jedzenie kurkumy wpływa na organizm zbawiennie, warto pamiętać, że we wszystkim ważny jest umiar i nie spożywać więcej niż łyżeczki dziennie.
Ilustracja: Bogini Durga namalowana w stylu madhubani, autor nieznany